Marta Skylar
Aviation News Editor
22.05.2026 15:43

Prawa pasażerów lotniczych UE ponownie w centrum uwagi: co może się zmienić w odszkodowaniach, bagażu podręcznym i zmianach rezerwacji przed latem 2026?

Parlament Europejski i Rada przeprowadzili 19 maja 2026 r. kolejne konsultacje międzyinstytucjonalne w sprawie reformy unijnych praw pasażerów lotniczych, czyli pakietu przepisów, który może określić przyszłość odszkodowań dla pasażerów w przypadku opóźnień, odwołania lotów i nadrezerwacji. Choć ostateczne porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte, obecny etap negocjacji jest szczególnie istotny przed szczytem sezonu letniego, ponieważ może rozstrzygnąć, jak silna pozostanie ochrona, na jaką mogą obecnie liczyć pasażerowie podróżujący z Unii Europejskiej lub do niej, w nadchodzących latach.

Dla podróżnych z Węgier nie jest to teoretyczna dyskusja. Z Budapesztu i innych lotnisk w regionie ruch w miesiącach letnich ponownie będzie wysoki, zarówno tanie, jak i tradycyjne linie lotnicze zagęszczają swoje rozkłady, podczas gdy w szczycie sezonu częstsze są opóźnienia, problemy z przesiadkami i zakłócenia w rozkładach. Dlatego tak ważne jest, czy unijna reforma ostatecznie utrzyma obecny poziom ochrony pasażerów, czy osłabi go w niektórych punktach.

Dlaczego sprawa stała się ponownie pilna?

Podstawą unijnych praw pasażerów lotniczych jest obecnie system przepisów znany od 2004 roku. Zapewnia on między innymi, że pasażerowie mogą w określonych przypadkach ubiegać się o odszkodowanie, jeśli ich lot jest znacznie opóźniony, zostanie odwołany lub nie zostaną dopuszczeni do pokładu. System ten od dawna oczekuje na reformę: państwa członkowskie, linie lotnicze i Parlament Europejski od lat spierają się o to, jak uczynić przepisy jednocześnie jaśniejszymi i bardziej nowoczesnymi.

Teczka ta ponownie znalazła się w centrum uwagi w maju 2026 roku, ponieważ według informacji Parlamentu Europejskiego 19 maja odbyła się kolejna runda negocjacji między przedstawicielami Parlamentu a Rady. Zgodnie z komunikatem parlamentarnym celem jest próba osiągnięcia porozumienia do połowy czerwca 2026 roku. Oznacza to, że w nadchodzących tygodniach może rozstrzygnąć się, w jakim kierunku pójdzie europejska ochrona pasażerów lotniczych.

Termin nie jest przypadkowy. Wraz ze zbliżaniem się letniego sezonu podróży kwestia praw pasażerów jest każdego roku szczególnie wrażliwa, ponieważ w okresach największego natężenia ruchu każda usterka w systemie transportu lotniczego staje się szybko odczuwalna dla pasażerów.

Co pozostaje w mocy teraz, dopóki nie ma nowych przepisów?

Najważniejszą informacją praktyczną jest to, że obecnie nadal obowiązują aktualne przepisy unijne. Według oficjalnej strony informacyjnej UE dla pasażerów, pasażerowie nadal mogą mieć prawo do odszkodowania w wysokości 250, 400 lub 600 euro, jeśli dotrą do miejsca docelowego z co najmniej trzygodzinnym opóźnieniem, pod warunkiem, że opóźnienie nie zostało spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami. Ta sama ochrona dotyczy w wielu przypadkach odwołania lotu i odmowy przyjęcia na pokład.

Obecny system nie dotyczy tylko odszkodowań pieniężnych. W określonych sytuacjach pasażer może wybrać między zwrotem ceny biletu a zmianą rezerwacji, ponadto może mieć prawo do opieki, np. informacji, odświeżenia, posiłków lub w razie potrzeby zakwaterowania. Oznacza to, że osoba wylatująca w tym roku latem z Budapesztu nie musi czekać na koniec reformy, aby mieć prawa: obecne przepisy obowiązują w pełnym zakresie do tego czasu.

Ten punkt jest kluczowy, ponieważ debata polityczna może łatwo stworzyć wrażenie, jakoby prawa pasażerów stały się tymczasowo niepewne. Nie jest tak. Niepewność nie dotyczy obecnych uprawnień, lecz tego, czy w nadchodzących latach prawa te zostaną wzmocnione, staną się prostsze, czy też niektóre z ich elementów zostaną ograniczone.

O co toczy się największy spór między Parlamentem a Radą?

Zgodnie ze stanowiskiem parlamentarnym przyjętym w styczniu 2026 r., Parlament Europejski nalega, aby próg opóźnienia stanowiący podstawę odszkodowania pozostał na poziomie trzech godzin. Posłowie chcą również, aby poziomy odszkodowań nie uległy obniżeniu i aby pasażerowie nadal korzystali z silnej ochrony w przypadku opóźnienia, odwołania lotu lub odmowy przyjęcia na pokład.

Parlament wspiera ponadto zmiany, które w praktyce miałyby duże znaczenie. Przykładem jest wprowadzenie wstępnie wypełnionego wniosku o odszkodowanie i zwrot kosztów, aby pasażerowie nie musieli składać wniosków całkowicie od zera. Posłowie postulują również, aby pasażer mógł bezpłatnie zabrać ze sobą jeden przedmiot osobisty i jeden mniejszy bagaż podręczny, do limitu wagi siedmiu kilogramów.

Ochrona osób podróżujących z dziećmi lub pasażerów o ograniczonej sprawności ruchowej jest również istotnym elementem. Według stanowiska parlamentarnego dorośli opiekunowie takich pasażerów powinni mieć możliwość siedzenia obok siebie bez dodatkowej opłaty. Jest to szczególnie ważna kwestia w czasie letnich podróży rodzinnych i byłaby zmianą łatwo zrozumiałą i przynoszącą bezpośrednie korzyści dla węgierskich podróżnych.

Stanowisko Rady było jednak w wielu punktach bardziej powściągliwe. Zgodnie z komunikatem parlamentarnym strona reprezentująca rządy państw członkowskich wspierałaby wyższy, czterech-sześciogodzinny próg opóźnienia dla odszkodowania, w zależności od odległości lotu. Ta różnica nie jest szczegółem technicznym: gdyby próg był wyższy, wielu pasażerów, którzy obecnie mogliby mieć prawo do rekompensaty, zostałoby z niej wykluczonych.

Dlaczego granica trzech godzin jest tak ważna?

Zasada trzech godzin jest jednym z najbardziej znanych elementów obecnego systemu. Dla przeciętnego pasażera jest to łatwy do zapamiętania próg, powyżej którego może pojawić się możliwość odszkodowania, jeśli opóźnienie nie wynikało z nadzwyczajnych przyczyn. Gdyby granicę tę podniesiono do czterech, pięciu lub sześciu godzin na niektórych trasach, natychmiast zmniejszyłoby to liczbę faktycznie rekompensowanych przypadków.

Byłoby to szczególnie wrażliwe w przypadku krótszych podróży europejskich. W przypadku letnich lotów z Budapesztu, z typowym czasem lotu wynoszącym dwie-trzy godziny, wielogodzinne zakłócenie może spowodować poważne straty w planach dnia, zakwaterowaniu lub przesiadkach, nawet jeśli opóźnienie ostatecznie nie osiągnie sześciu godzin. Dlatego dla węgierskich pasażerów nie jest obojętne, gdzie przyszłe regulacje wyznaczą linię odszkodowań.

Stanowisko Parlamentu w tej kwestii jest jasne: należy utrzymać istniejący poziom ochrony. Stawką w negocjacjach nie jest zatem jedynie to, czy powstanie nowocześniejsze rozporządzenie, ale także to, czy prostszy i bardziej jednoznaczny system będzie szedł w parze z osłabieniem faktycznej ochrony pasażerów.

Nie chodzi tylko o odszkodowania: zmiany rezerwacji, bagaż podręczny, rozpatrywanie skarg

Jedną z najważniejszych lekcji z tej sprawy jest to, że reforma dotyczy znacznie więcej niż kwot przysługujących po opóźnieniach. Według Parlamentu ważne jest, aby pasażerowie mieli łatwiejszy dostęp do zmian rezerwacji i nie gubili się w długotrwałych procesach rozpatrywania skarg. Jest to szczególnie istotne, gdy z powodu pominiętej przesiadki lub odwołanego lotu konieczne jest szybkie znalezienie nowego rozwiązania.

Kwestia bagażu podręcznego jest również tematem, który na europejskim rynku opartym na modelu tanich linii lotniczych wykracza daleko poza kwestię wygody. Parlament wspiera uznanie jednego przedmiotu osobistego i jednego mniejszego bagażu podręcznego za bezpłatną część podstawowych praw. W praktyce mogłoby to oznaczać bardziej przejrzyste ceny biletów i mniej niespodzianek w późniejszym czasie, szczególnie dla pasażerów udających się na krótkie zwiedzanie miasta lub kilkudniową letnią wycieczkę.

Uproszczenie rozpatrywania skarg nie jest również kwestią drugorzędną. Wielu pasażerów nie korzysta ze swoich praw nie dlatego, że nie mają do nich uprawnień, ale dlatego, że procedura wydaje im się zbyt skomplikowana, czasochłonna lub niepewna. Wstępnie wypełnione wnioski, bardziej jednoznaczne informacje i obowiązek szybszego odpowiadania są zatem co najmniej tak istotne, jak sama kwota odszkodowania.

Co to oznacza dla węgierskich podróżnych latem 2026?

W krótkim terminie najważniejszym przekazem jest to, że letni pasażerowie powinni nadal znać i egzekwować swoje obecne prawa. Jeśli lot jest opóźniony o co najmniej trzy godziny w momencie przylotu do celu, lub wystąpi odwołanie, nadrezerwacja lub problem z przesiadką, to i dziś może istnieć podstawa do złożenia wniosku. Pasażerowi w takim przypadku warto zachować dane rezerwacji, kartę pokładową, powiadomienia o opóźnieniu oraz dowody wszystkich związanych z tym kosztów.

W średnim terminie kwestią jest to, jaki balans przyniesie reforma z 2026 roku. Dla linii lotniczych ważne są jaśniejsze, bardziej przewidywalne zasady, co uznają również instytucje unijne. Z punktu widzenia pasażerów przewidywalność jest jednak realną korzyścią tylko wtedy, gdy nie wiąże się z tym, że w mniejszej liczbie przypadków, trudniej lub w niższych kwotach można uzyskać rekompensatę.

Ze względu na specyfikę rynku węgierskiego jest to szczególnie istotne. Silna obecność tanich linii lotniczych w Budapeszcie, waga krótkich i średnich tras europejskich oraz sezonowe szczyty ruchu sprawiają, że bardzo wielu węgierskich pasażerów znajduje się właśnie w tych sytuacjach, o których toczą się obecnie negocjacje w Brukseli i Strasburgu. Spór dotyczy zatem w rzeczywistości także tego, ile w praktyce będzie warta obietnica ochrony pasażerów przy letnim wylocie z Budapesztu.

Warto już teraz śledzić nadchodzące tygodnie

Ponieważ Parlament Europejski po konsultacjach z 19 maja zasygnalizował, że porozumienie próbują osiągnąć do połowy czerwca, nadchodzące tygodnie będą szczególnie ważne. Jeśli dojdzie do ugody, będzie z niej jaśniej wynikać, w jakiej formie zostaną zachowane lub zmienione obecne trzygodzinne progi, kwoty odszkodowań, zasady dotyczące bagażu podręcznego i obowiązki w zakresie zmian rezerwacji.

Do tego czasu zadaniem podróżnych nie jest jednak zgadywanie, lecz bycie świadomym swoich obecnie obowiązujących praw. W szerszym kontekście praw pasażerów warto przypomnieć, że unijna debata nad reformą nie dotyczy tylko lotnictwa: pisaliśmy wcześniej o tym, co nowy pakiet praw pasażerów kolejowych i biletów jednoprzejazdowych UE może oznaczać dla węgierskich podróżnych. Wspólnym mianownikiem we wszystkich środkach transportu jest ten sam: pasażer może uzyskać realną ochronę tylko wtedy, gdy zasady są jasne, spójne i egzekwowalne w praktyce.

Podsumowanie

Reforma unijnych praw pasażerów lotniczych weszła 19 maja 2026 r. w kolejną ważną fazę negocjacji, a to wydarzenie jest czymś więcej niż tylko brukselskim sporem instytucjonalnym. Obecne konsultacje dotyczą tego, czy węgierscy i inni europejscy pasażerowie będą mogli w przyszłości liczyć na równie silną ochronę jak obecnie w przypadku opóźnień, odwołania lotów, nadrezerwacji lub problemów z przesiadkami. Dopóki nie zostanie osiągnięte nowe porozumienie, obowiązują obecne przepisy, co oznacza, że system odszkodowań związany z trzygodzinnym opóźnieniem nadal funkcjonuje. W nadchodzących tygodniach może się jednak rozstrzygnąć, czy ochrona ta pozostanie niezmieniona, czy też uproszczenie systemu pójdzie w parze z ograniczeniem niektórych praw pasażerów.