Alisa Oberan
CEO
09.06.2026 21:00

Spór o prawo lotnicze UE przed latem: co może stać się z odszkodowaniami za opóźnienia?

Reforma praw pasażerów lotniczych Unii Europejskiej w przededniu letniego szczytu sezonu ponownie dotarła do krytycznego punktu: negocjacje Parlamentu i Rady na początku czerwca nie przyniosły przełomu, podczas gdy zgodnie z obecnymi przepisami w określonych przypadkach odszkodowanie nadal może przysługiwać przy opóźnieniu przylotu o trzy godziny. Węgierscy podróżni nie muszą teraz uczyć się nowych zasad, lecz warto zrozumieć, co jest stawką, jakie prawa obowiązują obecnie i jak dokumentować letnie opóźnienie lub odwołanie lotu.

W lotnictwie rzadko zdarza się spór unijny, który byłby jednocześnie tak techniczny i tak codzienny. System znany jako EU261 jest ważny nie tylko dla prawników czy linii lotniczych: to ramy, dzięki którym pasażer startujący z Budapesztu, Wiednia, Frankfurtu czy Paryża wie, kiedy może prosić o opiekę, zmianę rezerwacji, zwrot kosztów lub rekompensatę pieniężną. Spór stał się teraz szczególnie aktualny, ponieważ według majowej informacji Parlamentu Europejskiego, celem konsultacji między Parlamentem a Radą było osiągnięcie porozumienia do połowy czerwca. Jednak według świeżych raportów fachowych z 4-5 czerwca negocjacje nadal utknęły w martwym punkcie, głównie wokół progu i kwoty odszkodowania za opóźnienia.

Dlaczego jest to ważne właśnie teraz?

W okresie letnim kilka czynników jednocześnie zwiększa prawdopodobieństwo zakłóceń. Linie lotnicze pracują według gęstszych rozkładów, europejskie lotniska działają w szczycie sezonu, ekstremalne zjawiska pogodowe są częstsze, a przepustowość kontroli ruchu lotniczego jest napięta na wielu trasach. Przy długim weekendzie w mieście lub rodzinnych wakacjach nad morzem nawet trzy-cztery godzinne opóźnienie może zrujnować zameldowanie w hotelu, przesiadkę, wynajem samochodu lub transfer lotniskowy.

Z węgierskiego punktu widzenia nie jest to abstrakcyjna sprawa brukselska. Oprócz pasażerów startujących z lotniska w Budapeszcie, wielu wybiera lotnisko w Wiedniu, szczególnie w przypadku lotów długodystansowych lub tańszych. Osoby latające z przesiadką we Frankfurcie, Monachium, Amsterdamie lub Paryżu również opierają się na unijnym otoczeniu prawnym, jeśli opóźnienie dotyczy całej trasy. Dlatego spór wokół reformy może bezpośrednio wpłynąć na to, jak silną pozycję negocjacyjną ma pasażer w spornej sytuacji.

Co obecnie obowiązuje pasażerów lotniczych?

Najważniejszym praktycznym punktem jest to, że w momencie publikacji artykułu zasady nie uległy zmianie. Zgodnie z informacją o prawach pasażerów Komisji Europejskiej, unijne prawa pasażerów lotniczych mają zastosowanie, gdy lot odbywa się w obrębie UE, gdy startuje z UE do kraju trzeciego, a także gdy przylatuje z kraju trzeciego do UE i jest obsługiwany przez linię lotniczą z UE. Zasady te rozciągają się poza UE na kilka powiązanych krajów europejskich, w tym Islandię, Norwegię i Szwajcarię.

W przypadku opóźnienia istotą obecnego systemu jest to, że jeśli pasażer dotrze do miejsca docelowego z opóźnieniem co najmniej trzech godzin, może mieć prawo do odszkodowania, chyba że linia lotnicza udowodni, że opóźnienie zostało spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami. W przypadku odwołania lotu pasażer może wybrać między zwrotem kosztów, zmianą rezerwacji a lotem powrotnym, a w określonych sytuacjach może przysługiwać odszkodowanie, jeśli o odwołaniu poinformowano go mniej niż 14 dni przed wylotem. Przepisy mogą również przewidywać opiekę: kupony na posiłki, możliwość komunikacji, a w razie potrzeby zakwaterowanie i transfer, jeśli oczekiwanie się przedłuża.

Nie oznacza to automatycznie, że po każdym letnim opóźnieniu przysługują pieniądze. Sytuacja pogodowa, ograniczenia przestrzeni powietrznej, zagrożenia bezpieczeństwa lub inne nadzwyczajne okoliczności mogą wykluczyć rekompensatę, ale obowiązek zapewnienia opieki w wielu przypadkach nadal pozostaje. Pasażer nie powinien więc tylko denerwować się przy bramce: warto zachować kartę pokładową, wiadomości od linii lotniczej, rzeczywisty czas przylotu, rachunki i wszelkie dowody, które później mogą pomóc w złożeniu reklamacji.

O co spierają się obecnie Parlament i Rada?

Parlament Europejski przyjął w styczniu stanowisko podkreślające utrzymanie obecnego poziomu ochrony pasażerów. Zgodnie z majową informacją parlamentarną, posłowie opowiedzieli się za ochroną trzygodzinnego progu opóźnienia, prawa do zmiany rezerwacji i zwrotu kosztów oraz rekompensaty w przypadku odwołania, opóźnienia lub odmowy przyjęcia na pokład. Z kolei wcześniejsze stanowisko Rady sugerowało modyfikację systemu w kilku punktach: dłuższe progi opóźnień, nowe szczegółowe zasady oraz więcej postanowień dotyczących informowania pasażerów i procedur linii lotniczych.

W centrum sporu nie stoi pytanie, czy ochrona pasażerów jest potrzebna, lecz gdzie przebiega równowaga. Według linii lotniczych i kilku państw członkowskich obecny system jest kosztowny, często sporny i nie zawsze zachęca do najlepszych decyzji operacyjnych. Przedstawiciele ochrony konsumentów i wielu europosłów obawiają się natomiast, że podniesienie progów w praktyce pozbawi wielu pasażerów rekompensaty, na którą dziś mogą liczyć.

Co oznaczałaby słabsza lub silniejsza regulacja dla podróżnych?

Gdyby próg opóźnienia został podniesiony, na przykład do czterech, pięciu lub sześciu godzin na niektórych trasach, wiele sytuacji, które dziś są uzasadnionym roszczeniem, mogłoby zostać wykluczonych z rekompensaty. Na trasie Budapeszt-Frankfurt-Madryt opóźnienie przylotu końcowego o trzy i pół godziny jest dziś teoretycznie możliwe do rozpatrzenia pod kątem odszkodowania; przy wyższym progu niekoniecznie byłoby to wystarczające. Różnica dla pasażera nie jest teoretyczna: rekompensata pieniężna często częściowo równoważy utracony program, dodatkowe posiłki, taksówkę z powodu późnego przylotu lub zepsutą przesiadkę.

W przypadku silniejszej regulacji korzystniejsza mogłaby być nie tylko kwota i próg rekompensaty, ale także prostsze dochodzenie roszczeń. Wśród kierunków reformy wspomnianych przez Komisję znajduje się lepsze informowanie pasażerów, obsługa zwrotów za bilety zarezerwowane przez pośredników oraz wyjaśnienie prawne podróży obejmujących wiele środków transportu. Jest to szczególnie ważne dla osób podróżujących w kombinacji samolotu, pociągu, autobusu, transferu lotniskowego i osobno zarezerwowanego zakwaterowania.

Jak węgierski podróżny powinien przygotować się do sezonu letniego?

Najważniejsza rada: należy śledzić spór o reformę, ale przy obecnych podróżach warto wyjść od aktualnych praw. Przed rezerwacją warto sprawdzić, czy trasa znajduje się na jednym bilecie, czy składa się z osobnych rezerwacji. Przy jednej rezerwacji obsługa opóźnień przesiadkowych jest zazwyczaj jaśniejsza, podczas gdy przy osobnych biletach pasażer podejmuje większe ryzyko. Jeśli ktoś kupuje osobno transfer Budapeszt-Wiedeń, a następnie bilet lotniczy z Wiednia, związek między opóźnieniem lądowym a lotem nie jest prawnie taki sam, jak w przypadku przesiadki obsługiwanej przez linię lotniczą.

Warto również wcześniej zaplanować przyjazd na lotnisko. Osoby startujące z Budapesztu o świcie mogą uznać za przydatną wcześniejszą rezerwację transferu lotniskowego w Budapeszcie, a w przypadku dłuższej przesiadki lub bardzo wczesnego wylotu przegląd hoteli w pobliżu lotniska w Budapeszcie. Podobna logika obowiązuje w Wiedniu: transfer lotniskowy w Wiedniu i zakwaterowanie w okolicy lotniska w Wiedniu to nie tylko kwestia wygody, ale może być decyzją zmniejszającą ryzyko opóźnienia lub wczesnego wylotu.

W przypadku opóźnienia lub odwołania lotu pasażer powinien natychmiast utrwalić fakty. Należy zrobić zrzut ekranu rozkładu, zapisać powiadomienia z aplikacji, poprosić o pisemną informację od linii lotniczej i zachować rachunki za dodatkowe koszty. Jeśli linia lotnicza powołuje się na nadzwyczajne okoliczności, samo to nie zamyka sprawy: ciężar dowodu spoczywa na przewoźniku. Jednocześnie pasażer musi dokładnie dokumentować, o co prosił, kiedy prosił o pomoc i jaką odpowiedź otrzymał.

Co wydarzy się do połowy czerwca?

Termin połowy czerwca jest ważny politycznie, ponieważ jeśli Parlament i Rada nie dojdą do porozumienia, proces reformy może się przedłużyć, a obecny system może pozostać w mocy. W krótkim terminie może to być uspokajające dla wielu pasażerów, ponieważ trzygodzinny próg i obecna logika rekompensat nie znikną z dnia na dzień. W dłuższej perspektywie oznaczałoby to jednak, że wiele praktycznych problemów, takich jak skomplikowana obsługa reklamacji, rola pośredników online lub spory wokół bagażu podręcznego, może pozostać nierozwiązanych.

Dla węgierskich podróżnych najlepszą strategią jest zatem podwójna uwaga. Z jednej strony warto śledzić, czy w Brukseli dojdzie do porozumienia politycznego. Z drugiej strony przy każdej letniej trasie należy postępować zgodnie z obecnymi zasadami: przyjechać na lotnisko na czas, wybrać realistyczny czas przesiadki, zachować ważne dokumenty i w przypadku opóźnienia lub odwołania zgłosić roszczenie nie ustnie, lecz pisemnie. Spór prawny wciąż trwa, ale pasażer nie jest dziś bez środków.

Podsumowanie

Reforma EU261 trafiła do grona najważniejszych tematów turystycznych tygodnia, ponieważ spór nie dotyczy tylko kosztów linii lotniczych, ale także tego, jak przewidywalne są letnie loty w Europie. Na podstawie obecnych przepisów trzygodzinne opóźnienie przylotu końcowego pozostaje kluczową granicą, a w przypadku odwołania lotu i odmowy przyjęcia na pokład nadal istnieją prawa do zwrotu kosztów, zmiany rezerwacji i opieki. W najbliższych dniach może rozstrzygnąć się, czy UE zmodernizuje system, czy reforma na jakiś czas utknie. Do tego czasu najlepszą obroną pasażera jest świadoma rezerwacja, dobra dokumentacja i to, by nie rezygnować automatycznie ze swoich praw po letnim zakłóceniu.