Ostrzeżenie UE dla Holandii: dlaczego konkurencja kolejowa może być istotna dla węgierskich podróżnych?
Zgodnie z najnowszym ostrzeżeniem Komisji Europejskiej z 29 czerwca, zasady przydziału przepustowości sieci kolejowej w Holandii mogą naruszać unijne prawo konkurencji, ponieważ mogą dawać przewagę państwowemu przewoźnikowi Nederlandse Spoorwegen w międzynarodowym transporcie osób. Na pierwszy rzut oka wydaje się to odległą, prawno-techniczną sprawą, ale dla węgierskich podróżnych jest to ważny sygnał: ceny, wybór rozkładów jazdy i niezawodność łączonych podróży lotniczo-kolejowych do Amsterdamu, Brukseli, Niemiec, Londynu czy Szwajcarii w dłuższej perspektywie zależą od tego, jak otwarty i przewidywalny jest zachodnioeuropejski rynek kolejowy.
Według komunikatu Komisji, obecny krok nie jest ostatecznym stwierdzeniem naruszenia. Bruksela przekazała Holandii swoje wstępne stanowisko, a holenderskie władze mają dwa miesiące na odpowiedź. W centrum sporu znajduje się kwestia tego, co dzieje się, gdy na zatłoczonych głównych liniach w Holandii więcej firm kolejowych wnioskuje o sloty w tym samym czasie, niż infrastruktura jest w stanie obsłużyć. Według Komisji obecne zasady w takiej sytuacji mogą przechylać szalę na korzyść holenderskiego państwowego przewoźnika NS, co może stawiać nowych lub konkurencyjnych operatorów w trudniejszej sytuacji, szczególnie w międzynarodowym transporcie osób.
Jest to temat podróżniczy, ponieważ międzynarodowa kolej nie jest już tylko klasycznym transportem między miastami. Wielu węgierskich podróżnych przylatuje samolotem na jedno z dużych lotnisk w Europie Zachodniej, a następnie kontynuuje podróż pociągiem. Osoby, które np. lecą z Budapesztu do Amsterdamu lub z Wiednia do Amsterdamu, często kontynuują podróż ze Schiphol lub głównego dworca w Amsterdamie do Brukseli, Antwerpii, Rotterdamu, Kolonii, Düsseldorfu, Paryża lub Londynu. To samo dotyczy trasy Budapeszt-Bruksela, gdzie wielu łączy podróż lotniczą z kolejową po Beneluksie i północnej Francji.
Co dokładnie się stało?
Komisja Europejska 29 czerwca wskazała, że według jej wstępnej oceny zasady przydziału przepustowości kolejowej w Holandii mogą być sprzeczne z unijnymi przepisami antymonopolowymi. Komisja bada, czy system priorytetów stosowany w holenderskiej głównej sieci kolejowej wzmacnia i tak już dominującą pozycję NS i tym samym zniekształca konkurencję na rynku międzynarodowego transportu pasażerskiego.
Nie chodzi o to, że holenderska kolej państwowa nie może obsługiwać połączeń międzynarodowych. NS International jest do dziś ważnym graczem i współpracuje z innymi europejskimi przewoźnikami na wielu trasach transgranicznych. Kwestią jest raczej to, czy przy ograniczonej przepustowości torów każdy uczestnik ma sprawiedliwą szansę na uzyskanie niezbędnych slotów. Na rynku kolejowym jest to kluczowe pytanie: kto nie otrzyma odpowiedniej godziny i trasy, nie będzie w stanie zaoferować atrakcyjnego rozkładu, dobrych przesiadek lub konkurencyjnych usług.
Według raportu Reutersa, Komisja wysłała formalne powiadomienie do holenderskich władz, krytykując fakt, że stosowane środki mogą wzmacniać dominującą pozycję NS. Strona holenderska ma dwa miesiące na reakcję. Jeśli po otrzymaniu odpowiedzi Komisja nadal uzna problem za istniejący, może podjąć dalsze kroki w celu rozwiązania zastrzeżeń dotyczących prawa konkurencji. Ważne jest zatem to, że nie jest to natychmiastowa zmiana rozkładu, podwyżka cen biletów ani sygnał, że konkretne połączenie zostanie zniesione od jutra.
Dlaczego holenderska sieć jest ważna w Europie?
Ze względu na położenie geograficzne Holandia jest jednym z węzłów europejskiej turystyki kolejowej i podróży służbowych. Amsterdam, Rotterdam, Utrecht i Schiphol nie są odizolowanymi celami, lecz punktami przesiadkowymi w kierunku Belgii, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Sieć kolejowa kraju jest gęsta, ale przepustowość głównych linii jest ograniczona: lokalny ruch podmiejski, krajowe pociągi Intercity, pociągi międzynarodowe i transport towarowy konkurują o tę samą infrastrukturę.
Zgodnie z podsumowaniem polityki rynku kolejowego Komisji Europejskiej, rynek międzynarodowego transportu osób w UE jest w zasadzie zliberalizowany od 2010 roku: firmy kolejowe posiadające licencję i certyfikat bezpieczeństwa mogą uruchamiać międzynarodowe usługi transportu osób i zabierać oraz zostawiać pasażerów wzdłuż trasy. W praktyce jednak wejście nowych operatorów nie zależy tylko od zezwoleń prawnych. Równie ważna jest przepustowość torów, tabor, dostęp do stacji, sprzedaż biletów, informacje o przesiadkach oraz to, na ile przepisy danego kraju są neutralne wobec starych i nowych graczy.
Raport z 2025 roku europejskiej platformy zajmującej się rozwojem międzynarodowych podróży kolejowych podkreślił również rosnące zapotrzebowanie na lepsze połączenia transgraniczne na kontynencie. Raport zidentyfikował setki międzynarodowych usług kolejowych w Europie i jako osobne tematy potraktował przydział przepustowości, sprzedaż biletów, konkurencyjność, cyfrowe informowanie pasażerów oraz pociągi nocne. To tło pokazuje, że sprawa holenderska nie jest odosobnionym lokalnym sporem, lecz częścią większego europejskiego pytania o to, jak uczynić pociąg realną alternatywą dla krótkich i średnich lotów.
Co to może oznaczać dla węgierskich podróżnych?
W krótkim terminie prawdopodobnie nic, co byłoby natychmiast widoczne przy letnich rezerwacjach. Już ogłoszone połączenia, bilety lotnicze, rezerwacje noclegów i aktualne rozkłady kolejowe nie zmienią się z powodu tego pisma Komisji. Najważniejszą praktyczną poradą dla węgierskich podróżnych pozostaje ta sama: osoby kontynuujące podróż przez Amsterdam, Brukselę lub niemieckie węzły przesiadkowe powinny zostawić sobie wystarczająco dużo czasu na przesiadkę, przy oddzielnych rezerwacjach nie powinny planować zbyt ciasnych połączeń i każdą sekcję powinny sprawdzać na oficjalnych stronach przewoźnika.
W średnim i długim terminie stawka jest jednak wyższa. Jeśli Holandia zmieni zasady przydziału przepustowości pod wpływem stanowiska Komisji, może to stworzyć korzystniejsze warunki dla nowych połączeń międzynarodowych lub konkurencyjnych operatorów. Większa liczba graczy teoretycznie może przynieść więcej opcji w rozkładach, większą konkurencję cenową i bardziej elastyczny wybór tras, choć nie należy tego interpretować jako automatyczny spadek cen. Na ceny biletów kolejowych nadal wpływa popyt, opłaty torowe, ceny energii, przepustowość taboru, obłożenie miejsc i model biznesowy operatora.
Z perspektywy węgierskiej szczególnie interesujące są trasy, w których pasażer niekoniecznie decyduje się na jeden środek transportu. Wizyta w Amsterdamie może zacząć się od lotu na lotnisko Schiphol, a następnie kontynuować pociągiem do Brukseli lub Kolonii. W przypadku objazdu po Beneluksie, lot z Budapesztu lub Wiednia do Amsterdamu lub Brukseli, a następnie odcinek kolejowy, razem tworzą pełne doświadczenie podróżnicze. Jeśli konkurencja kolejowa jest słaba, wybór może być mniejszy; jeśli dostęp jest bardziej przewidywalny, podróżny może wybrać spośród większej liczby kombinacji.
Nie tylko kwestia ceny: rozkład, przesiadki i bezpieczeństwo pasażerów
Mówiąc o konkurencji, wielu podróżnych myśli przede wszystkim o tańszych biletach, ale w międzynarodowej kolei jakość rozkładu jazdy jest co najmniej tak samo ważna. Nowy operator może zaoferować realną alternatywę tylko wtedy, gdy jego pociągi nie kursują w najmniej użytecznych godzinach dnia, lecz w przedziałach, które pasują do lotów, zameldowań i wymeldowań z hoteli, rozpoczęcia konferencji i programów zwiedzania miast.
Przydział przepustowości bezpośrednio wpływa zatem na doświadczenia podróżnych. Jeśli na połączeniu Amsterdam-Bruksela, Amsterdam-Kolonia lub Amsterdam-Londyn nie ma wystarczająco dobrych godzin, pasażer częściej wybierze samolot lub samochód. Jeśli jednak kolej kursuje niezawodnie i często, łatwiej jest połączyć kilka miast w jedną podróż. Dla węgierskich podróżnych może to być szczególnie ważne przy planowaniu długich weekendów, letnich wycieczek, wydarzeń biznesowych i wizyt rodzinnych.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa i praw pasażerów kluczowe jest, aby rynek był przejrzysty. Przy większej liczbie operatorów sprzedaż biletów i odpowiedzialność za przesiadki może stać się bardziej skomplikowana, dlatego UE pracuje równolegle nad przepisami, które uczyniłyby multimodalne i kolejowe rezerwacje bardziej zrozumiałymi. Obecna sprawa dotycząca prawa konkurencji w Holandii nie jest więc odosobniona: wpisuje się w unijne dążenie do tego, aby międzynarodowe podróżowanie pociągiem nie było tylko teoretycznie otwartym rynkiem, ale usługą łatwiejszą do zarezerwowania i porównania dla pasażera.
Na co zwrócić uwagę, planując teraz podróż do Beneluksu lub Holandii?
Przy tegorocznych letnich podróżach najważniejsze jest, aby nikt nie traktował ostrzeżenia Komisji jako natychmiastowej obietnicy zmiany rozkładów. Osoby, które zarezerwowały już loty do Amsterdamu lub Brukseli, powinny nadal śledzić aktualne informacje od linii lotniczych, lotnisk i przewoźników kolejowych. Wybierając transfer z lotniska Schiphol, przesiadkę kolejową lub dalszą podróż, warto wziąć pod uwagę, że spóźniony samolot, kolejki w kontroli granicznej lub bezpieczeństwa, a także awarie kolejowe mogą wywołać reakcję łańcuchową.
Jeśli podróż składa się z kilku oddzielnych rezerwacji, np. biletu lotniczego Budapeszt-Amsterdam i osobno kupionego biletu na pociąg Amsterdam-Bruksela lub Amsterdam-Kolonia, warto zostawić sobie większy zapas czasu. Przy jednym zintegrowanym bilecie ochrona przesiadki i obsługa często działają inaczej niż przy biletach kupowanych osobno. Osoby przyjeżdżające na konferencję, rejs, wydarzenie sportowe lub wcześniej opłacony program nie powinny polegać na ostatniej możliwej przesiadce.
Dla osób bardziej elastycznych obecna sprawa jest raczej strategicznym ostrzeżeniem: w nadchodzących miesiącach i latach warto obserwować, czy pojawią się nowe międzynarodowe oferty kolejowe z Holandii, czy zmieni się oferta rozkładów i czy poprawi się porównywalność cen. W regionie Beneluksu istnieje wiele tras, gdzie pociąg może być wygodniejszy niż kolejny krótki lot, ale tylko wtedy, gdy rozkład, bilet i przesiadka są przyjazne dla pasażera.
Jaki jest następny krok?
Holandia może teraz odpowiedzieć na zastrzeżenia Komisji. Zakończenie procesu może przybrać kilka form: władze mogą udzielić wyjaśnień, zobowiązać się do zmian lub Komisja może podjąć dalsze kroki proceduralne, jeśli odpowiedzi nie rozwieją wątpliwości dotyczących prawa konkurencji. Ponieważ dochodzenie nie zostało zakończone, jako odpowiedzialny wniosek można jedynie stwierdzić: Bruksela traktuje poważnie kwestię tego, aby międzynarodowy transport osób koleją nie był otwarty tylko na papierze.
Dla węgierskich podróżnych nie jest to wiadomość o natychmiastowej akcji, lecz ważny proces w tle. Osoby podróżujące dzisiaj nadal polegają na konkretnych rozkładach, biletów warunkach, przesiadkach lotniskowych i logistyce zakwaterowania. Osoby planujące jednak wielokrajową podróż po Europie na koniec 2026 lub 2027 rok powinny zwrócić uwagę, ponieważ konkurencja kolejowa, przydział przepustowości i dostęp do połączeń międzynarodowych mogą po cichu, ale w bardzo praktyczny sposób, wpłynąć na to, ile możliwości wyboru będą mieli w Europie.
Podsumowując, sprawa holenderska niesie przekaz: lepsza kolej w Europie nie zależy tylko od nowych torów, nowych składów i efektownych zapowiedzi nowych tras. Równie ważne jest, że przepustowość istniejącej sieci jest sprawiedliwie rozdzielana, a pasażer w efekcie nie spotyka się z konsekwencjami zamkniętego systemu, lecz z realnym wyborem.