Alisa Oberan
CEO
05.06.2026 08:54

25 czerwca rusza nowe, liczące ponad 1300 kilometrów bezpośrednie połączenie kolejowe między Przemyślem, położonym w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy, a lotniskiem we Frankfurcie. Codzienny kurs Leo Express łączy Polskę, Czechy i Niemcy, zatrzymując się po drodze w Krakowie, Ostrawie, Pradze, Dreznie, Lipsku, Erfurcie i Frankfurcie. Choć wiadomość ta na pierwszy rzut oka nie dotyczy rozwoju infrastruktury wewnątrz Węgier, jest ona istotna dla węgierskich podróżnych: na coraz większej liczbie środkowoeuropejskich tras pociągi dalekobieżne stają się realną alternatywą, szczególnie dla osób szukających bardziej elastycznych rozwiązań w podróży do Pragi, Krakowa, Niemiec lub przy przesiadkach lotniczych we Frankfurcie.

Według oficjalnego komunikatu Leo Express, pierwszy kurs nowego połączenia odbędzie się 25 czerwca 2026 roku. Pociąg odjeżdża ze stacji Przemyśl Główny o godzinie 13:31 i dociera na lotnisko we Frankfurcie następnego dnia o 07:53. W przeciwnym kierunku pociąg wyrusza z lotniska we Frankfurcie o 08:27 i przyjeżdża do Przemyśla o 02:23. Usługa ma być realizowana codziennie w obu kierunkach, choć przewoźnik zaznacza, że ze względu na prace budowlane w Niemczech i regularne konserwacje, w niektóre dni mogą wystąpić zmodyfikowane lub skrócone kursy.

Powodem obecnego międzynarodowego zainteresowania jest fakt, że połączenie to jest jednym z najdłuższych bezpośrednich serwisów kolejowych w Europie. Leo Express mówi o dystansie ponad 1300 kilometrów, co zostało potwierdzone przez branżowe źródła kolejowe i turystyczne. Linia nie jest prezentowana jako prestiżowy projekt dużych prędkości, lecz jako praktyczny, komercyjny kurs z otwartym dostępem: usługa łącząca ważne miasta w kilku krajach jedną trasą bez konieczności przesiadek.

Co dokładnie zmieni się od 25 czerwca?

Punktem wyjścia nowej trasy jest Przemyśl, położony w południowo-wschodniej Polsce, w pobliżu granicy z Ukrainą. W ostatnich latach miasto stało się szczególnie ważną bramą transportową do i z Ukrainy, ponieważ wielu podróżnych przesiada się tu na połączenia kolejowe w kierunku Polski, Czech lub Niemiec. Stąd pociąg przejeżdża przez kilka dużych miast: na odcinku polskim wśród wyznaczonych przystanków znajdują się Rzeszów, Tarnów, Kraków, Katowice i Tychy, w Czechach Ostrawa, Olomuniec, Pardubice i Praga, a w Niemczech Drezno, Lipsk, Weimar, Erfurt, Fulda, Hanau, Offenbach, Frankfurt-Süd i lotnisko we Frankfurcie.

Przystanek końcowy na lotnisku we Frankfurcie jest szczególnie istotnym szczegółem. Lotnisko we Frankfurcie jest jednym z największych międzynarodowych węzłów przesiadkowych w Europie, dlatego poranny przyjazd może być interesujący nie tylko dla zwiedzających miasto, ale także dla pasażerów łączących podróż z lotami długodystansowymi. Według Leo Express w pociągach dostępna jest sieć Wi-Fi, gniazdka elektryczne, klimatyzacja i serwis odświeżający, a ceny biletów zaczynają się od 10 euro. Ważne jest jednak, aby pamiętać, że cena startowa nie oznacza, iż taka taryfa będzie dostępna każdego dnia, na każdym odcinku i w każdym terminie rezerwacji.

Zgodnie z informacją spółki, system sprzedaży biletów i rezerwacji miejsc będzie rozszerzany stopniowo: wcześniej zaznaczono, że funkcje związane z rezerwacją miejsc i usługą Business Class zostaną wprowadzone w późniejszym terminie. Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że przed dokonaniem rezerwacji pasażerowie powinni zawsze sprawdzać aktualny rozkład jazdy, ograniczenia w ruchu obowiązujące w wybranym dniu oraz konkretne warunki biletowe.

Dlaczego jest to interesujące z perspektywy Węgier?

Dla węgierskich podróżnych wiadomość ta nie jest istotna dlatego, że Budapeszt znajduje się bezpośrednio na trasie. Jej znaczenie polega raczej na tym, że w Europie Środkowej gęstnieje sieć kolejowa, która oferuje nowe kombinacje zamiast lotów, autostrad i wielokrotnych przesiadek kolejowych. Budapeszt był i jest połączony z Pragą, Krakowem czy Frankfurtem, ale tak długie, transgraniczne bezpośrednie połączenia poprawiają ogólną dostępność całego regionu.

Osoby, które muszą dotrzeć z Węgier do Pragi lub Frankfurtu, nadal powinny porównywać opcje kolejowe, autobusowe, samochodowe i lotnicze. Szybkość w wielu przypadkach przemawia za lotnictwem, szczególnie jeśli ktoś startuje z Budapesztu i znajdzie bezpośredni lot. Osoby szukające takiego rozwiązania mogą porównać na przykład bilety lotnicze Budapeszt-Frankfurt lub loty Budapeszt-Praga. Dłuższa podróż pociągiem może być natomiast atrakcyjna, jeśli pasażer podróżuje z dużym bagażem, chce włączyć do trasy więcej miast, uniknąć kolejek na lotnisku lub preferuje bardziej elastyczną podróż, mniej związaną z konkretną godziną.

Ze względu na połączenie z lotniskiem w punkcie końcowym we Frankfurcie, kurs ten może być użyteczny również w innej sytuacji: gdy ktoś nie wybiera lotu startującego z Węgier, lecz planuje podróż zamorską lub międzykontynentalną przez wielki zachodnioeuropejski węzeł. W takim przypadku jednak szczególnie ważna jest ostrożność. Osobna rezerwacja pociągu i lotu nie jest tym samym, co przesiadka lotnicza w ramach jednego biletu. Jeśli pociąg się spóźni, linia lotnicza niekoniecznie potraktuje to automatycznie jako problem z przesiadką. Przy przyjeździe nocnym lub porannym warto zatem zostawić sobie większy zapas czasu, a przed długim lotem rozważyć nocleg we Frankfurcie. W tym celu pomocne może być wcześniejsze sprawdzenie zakwaterowania w okolicy lotniska we Frankfurcie.

Kolej nie zawsze jest szybsza, ale może być bardziej przewidywalną alternatywą

Biorąc pod uwagę całkowity czas przejazdu wynoszący ponad 18 godzin, jasne jest, że połączenie Przemyśl-Frankfurt nie będzie oczywistym wyborem dla każdego pasażera. Samolot jest szybszy na wielu relacjach, a samochód może być bardziej elastyczny przy rodzinnych lub wielostopniowych wakacjach. Siłą kolei jest raczej łączenie miast pośrednich. W przypadku podróży Kraków-Praga, Praga-Drezno, Lipsk-Frankfurt czy Kraków-Frankfurt możliwość przejazdu bez przesiadek może stanowić komfortową zaletę, zwłaszcza dla pasażerów z dużym bagażem, dziećmi lub osób potrzebujących czasu na pracę.

Ten rozwój wpisuje się w europejski trend, w którym kolej stara się konkurować nie tylko jako przekaz proekologiczny, ale jako realny produkt podróżny. W ostatnich latach w wielu krajach wzmocniła się oferta pociągów nocnych i dalekobieżnych, podczas gdy na lotniskach ze względu na kontrole bezpieczeństwa, przekraczanie granic, strajki, ograniczenia przepustowości i opłaty bagażowe wielu podróżnych ponownie przelicza całkowity koszt i czas podróży. Cena startowa reklamowana od 10 euro sama w sobie niewiele rozstrzyga, ale wskazuje, że operator przygotowuje się do walki cenowej, a nie tylko do budowania prestiżowych połączeń.

Dla węgierskiego rynku podróży jest to istotne, ponieważ Węgry są geograficznie silnie powiązane ze środkowoeuropejskimi korytarzami transportowymi. Osoby startujące z Budapesztu, Győru, Debrecenu lub z okolic zachodniej granicy często sprawdzają nie tylko ofertę lotniska w Budapeszcie, ale porównują ją z możliwościami w Wiedniu, Bratysławie, Pradze, a nawet Frankfurcie. Im więcej bezpośrednich połączeń kolejowych powstanie w regionie, tym łatwiej będzie budować trasy, w których lot jest tylko częścią drogi, a niekoniecznie podstawą całej podróży.

Na co powinien zwrócić uwagę ktoś, kto chciałby wypróbować nowy kurs?

Pierwsza i najważniejsza rada: rozkład jazdy należy zawsze sprawdzać na konkretny dzień. Leo Express zaznacza, że ze względu na prace budowlane w Niemczech w poniedziałki w jednym kierunku może wystąpić późniejszy odjazd, a z powodu regularnych konserwacji we wtorki, środy i czwartki na niektórych odcinkach może pojawić się skrócony ruch. Nie jest to niezwykłe w transporcie kolejowym, ale jest szczególnie ważne, jeśli ktoś chciałby zsynchronizować podróż z lotem, rezerwacją noclegu lub dalszą podróżą do Ukrainy.

Po drugie, długą trasę warto traktować nie jako jedną, wyczerpującą podróż. Największą zaletą tej linii jest właśnie to, że łączy wiele miast o dużym potencjale turystycznym. Praga, Kraków, Drezno, Lipsk czy Frankfurt mogą funkcjonować jako samodzielne cele zwiedzania, a bezpośredni pociąg pozwala podróżnemu włączyć je w jedną większą środkowoeuropejską pętlę. Może to być atrakcyjne zwłaszcza dla tych, którzy nie szukają klasycznych tygodniowych wakacji nad morzem, lecz planują zwiedzanie miast, kulturę, jarmarki bożonarodzeniowe, festiwale lub bardziej elastyczne letnie trasy.

Po trzecie, nie należy lekceważyć kwestii bagażu, miejsca siedzącego i wyżywienia. Długa podróż pociągiem może być wygodniejsza niż lot, ponieważ nie ma klasycznego procesu wejścia na pokład lotniska, ale w ciągu 18 godzin ogromne znaczenie ma przestrzeń, hałas, odpoczynek bez przesiadek oraz możliwość pracy lub snu. Pokładowe Wi-Fi i gniazdka są przydatne, ale w podróży służbowej lub przy pracy zdalnej nie warto polegać wyłącznie na nich. Celowe jest przygotowanie dokumentów offline, naładowanych urządzeń i zapasowego internetu mobilnego.

Co ten rozwój sygnalizuje rynkowi turystycznemu?

Nowy kurs Leo Express pokazuje, że w turystyce środkowoeuropejskiej coraz ważniejsze staje się myślenie wielocentryczne. Turysta niekoniecznie przyjeżdża do jednego miasta i z niego wraca, lecz planuje w regionach: łączy Budapeszt z Pragą, Krakowem, Wiedeń z Frankfurtem czy Drezno z Lipskiem. Dla dostawców oznacza to nowe możliwości pakietowania: mogą na tym bazować zwiedzania miast, szlaki kulturowe, pętle kolejowe, kombinacje lot-pociąg i bardziej zrównoważone podróże służbowe.

Węgierscy podróżni powinni jednak traktować to ogłoszenie z rozsądkiem. Nie oznacza to, że rola lotnictwa nagle spadnie, ani że na każdej środkowoeuropejskiej trasie pociąg będzie najlepszym wyborem. Chodzi raczej o to, że pole wyboru się rozszerza. Osoby, które do tej pory automatycznie szukały biletów lotniczych, na niektórych trasach powinny sprawdzić, czy istnieje bezpośrednia lub mało przesiadkowa alternatywa kolejowa. Natomiast dla tych, którzy wybierają przesiadkę lotniczą we Frankfurcie, wcześniejsze zaplanowanie transferów z lotniska we Frankfurcie i dalszej lokalnej podróży będzie taką samą częścią całkowitego kosztu, jak sam bilet kolejowy czy lotniczy.

Podsumowanie

Uruchamiane 25 czerwca połączenie Przemyśl-Frankfurt firmy Leo Express nie jest trasą węgierską, niemniej jest to godna uwagi nowość dla węgierskich podróżnych. Bezpośredni pociąg o długości ponad 1300 kilometrów, łączący Polskę, Czechy i Niemcy, daje nową możliwość osobom, które odwiedzają Pragę, Kraków, Drezno, Lipsk lub Frankfurt jako część większej środkowoeuropejskiej podróży. Przystanek końcowy na lotnisku we Frankfurcie czyni ten kurs szczególnie interesującym dla osób, które chcą kontynuować podróż przez wielki międzynarodowy węzeł.

Najważniejszym praktycznym przesłaniem jest jednak to, że przy porównywaniu kolei i lotnictwa nie wystarczy patrzeć na cenę podstawową lub czas przejazdu. Całkowity czas podróży, bagaż, ryzyko przesiadek, poziom komfortu, zapotrzebowanie na nocleg i ograniczenia w rozkładzie jazdy wspólnie decydują o tym, dla kogo nowe połączenie będzie opłacalne. Dla osób, które biorą to pod uwagę, nowy kurs Leo Express nie jest tylko efektowną nowiną kolejową, ale może być realną opcją planowania letnich i jesiennych podróży po Europie Środkowej w 2026 roku.