Alisa Oberan
CEO
05.06.2026 16:59

Tajlandia zmienia zasady wjazdu bezwizowego: co muszą teraz wiedzieć podróżni z Węgier?

W Tajlandii szykują się ważne zmiany w przepisach dotyczących wjazdu turystycznego: gabinet zatwierdził 21 maja 2026 r. przegląd systemu wjazdu bezwizowego, w wyniku którego obecna możliwość pobytu do 60 dni dla wielu krajów może zostać skrócona do 30 dni w wielu przypadkach. Dla podróżnych z Węgier jest to szczególnie ważna wiadomość, ponieważ Tajlandia jest jednym z najpopularniejszych zimowych i dalekowschodnich kierunków, a zmiana ta może bezpośrednio wpłynąć na dłuższe podróże, wyjazdy typu workation oraz osoby planujące wielotygodniowe wakacje w Bangkoku lub na Phuket.

Najważniejszym praktycznym przekazem jest to, że nowe zasady jeszcze nie weszły w życie. Zgodnie z decyzją rządu tajlandzkiego, zmiana wejdzie w życie dopiero po upływę 15 dni od jej publikacji w oficjalnym dzienniku ustaw. Oznacza to, że osoby wyjeżdżające w najbliższych dniach lub tygodniach nie powinny polegać wyłącznie na nagłówkach gazet: liczy się to, jakie dokładnie zasady obowiązują w dniu podróży.

Co się dokładnie stało i dlaczego teraz?

Według oficjalnych informacji z Tajlandzkiej Organizacji Turystycznej, gabinet zdecydował się na przegląd systemu, ponieważ po rozszerzeniu wjazdu bezwizowego do 60 dni w 2024 roku, w praktyce pojawiło się coraz więcej sporów dotyczących tego, że wielu osób nie wykorzystuje tych zasad do klasycznych celów turystycznych. Celem przyjętego przeglądu jest zatem utrzymanie otwartości turystycznej, przy jednoczesnym ściślejszym rozdzieleniu krótkich wyjazdów rekreacyjnych, dłuższego pobytu i wjazdu w innych celach.

Istęp dustedy decyzji nie polega na tym, że Tajlandia zamyka się na świat, lecz na tym, że reorganizuje kategorie. Zgodnie z nowymi ramami, system bezwizowy stosowany wobec poszczególnych krajów może być prostszy, ale jednocześnie krótszy dla wielu pasażerów. Na podstawie tajlandzkiej prasy i oficjalnej komunikacji, nacisk zostanie ponownie przesunięty z poprzedniego modelu 60-dniowego na 30-dniowy pobyt turystyczny.

Co to może oznaczać dla podróżnych z Węgier?

Na podstawie obecnych informacji Węgry należą do grupy krajów, dla których w przyszłości może pozostać 30-dniowy pobyt bezwizowy w celach turystycznych, gdy tylko nowy system wejdzie w życie. Nie oznacza to, że obywatele Węgier stracą możliwość wjazdu bezwizowego, lecz że okno automatycznego pobytu do 60 dni może zostać zniesione.

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać drobną techniczną zmianą, ale w praktyce może spowodować znaczną różnicę. 10-14 dniowe wakacje w Tajlandii raczej nie zostaną przez to zakłócone. Jednak w przypadku podróży trwającej 4-6 tygodni może być konieczna zmiana planów, szczególnie jeśli ktoś planuje przejazd z Bangkoku na wyspy, np. na Phuket, do Krabi lub do Chiang Mai, bądź planuje południowo-wschodnio-azjatycką podróż objazdową łączącą wiele krajów.

Z perspektywy podróżnych z Węgier decyzja ta jest ważna również dlatego, że wielu z nich nie dociera do Tajlandii bezpośrednio, lecz z przesiadkami, a budżet podróży jest często złożony. Dla osoby, która ląduje na lotnisku Bangkok Suvarnabhumi, stamtąd podróżuje krajowymi lotami lub promami, a na koniec spędza kilka dni w stolicy, obliczanie czasu pobytu może nagle stać się znacznie ważniejszą kwestią planistyczną.

Kiedy zmiana może wejść w życie?

Tutaj warto być bardzo precyzyjnym: decyzja gabinetu sama w sobie nie jest jeszcze obowiązującym przepisem. Według oficjalnych informacji z Tajlandii, zmiana wchodzi w życie 15 dni po publikacji w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że 24 maja 2026 r. nie ma jeszcze ostatecznej, obowiązującej wszystkich pasażerów nowej daty, do której podróżni z Węgier mogliby się dostosować.

Ta niepewność w praktyce oznacza trzy rzeczy. Po pierwsze: osoba rezerwująca wyjazd na bardzo bliską datę musi sprawdzić zasady bezpośrednio przed wyjazdem. Po drugie: osoba planująca dłuższy pobyt na jesień lub zimę powinna już teraz założyć scenariusz 30-dniowy. Po trzecie: planując bilety lotnicze, zakwaterowanie i ubezpieczenie, nie należy automatycznie zakładać, że pobyt do 60 dni będzie na pewno dostępny.

Co pozostaje bez zmian?

Z obecnego ogłoszenia wynika, że Tajlandia nie znosi wjazdu bezwizowego dla turystów i nie utrudnia ogólnie krótkich wakacji. Większość klasycznych turystów nadal nie będzie potrzebowała tradycyjnej wizy na kilkudniowy lub kilkutygodniowy odpoczynek. Celem kraju nadal pozostaje bycie łatwo dostępnym dla międzynarodowych podróżnych, szczególnie w głównych punktach wjazdu, takich jak Bangkok czy lotnisko Phuket.

Ważne jest również to, że podróże już rozpoczęte zazwyczaj nie podlegają tym samym zasadom, co nowo rozpoczęte wjazdy po wejściu w życie przepisów. Według doniesień tajlandzkiej prasy, osoby, które wjechały do kraju zgodnie z obecnym systemem, mogą pozostać zgodnie z przyznanym czasem pobytu. Jest to jednak szczegół, który zależy od ostatecznego komunikatu organów władzy, dlatego przed wyjazdem zawsze należy kierować się najnowszymi oficjalnymi informacjami.

Dla kogo może to być realnym problemem?

Nie każdy pasażer odczuje tę zmianę w ten sam sposób. Zmiana ta może wpłynąć przede wszystkim na cztery grupy osób.

  • Osoby planujące wakacje w Tajlandii dłuższe niż 30 dni.
  • Osoby, które chcą połączyć wiele miejsc w jednej podróży, np. Bangkok, wyspy i północną Tajlandię.
  • Osoby planujące dłuższy pobyt połączony z pracą zdalną.
  • Osoby wykorzystujące Tajlandię jako centralny punkt podróży po Azji Południowo-Wschodniej, których daty wjazdów i wyjazdów są już ściśle zaplanowane.

W tej sytuacji podróżni z Węgier będą musieli dokładniej niż dotychczas sprawdzać połączenia lotnicze, potwierdzenia powrotne i czasy zakwaterowania. Jeśli ktoś ląduje w Bangkoku późnym wieczorem i planuje nocleg w pobliżu lotniska przed dalszą podróżą, warto wcześniej przejrzeć możliwości zakwaterowania w okolicy lotniska Bangkok Suvarnabhumi lub rozwiązania w zakresie transferów lotniskowych, aby logistyka pierwszego dnia po wjeździe była przewidywalna.

Co zrobić, jeśli planujesz dłuższą podróż?

Dla osób planujących dłuższy pobyt w Tajlandii najlepszą strategią jest teraz to, aby nie czekać do ostatniej chwili. Jeśli podróż miałaby trwać dłużej niż 30 dni lub nie jest pewne, czy powrót zmieści się w nowych ramach czasowych, warto już teraz zapoznać się z alternatywnymi możliwościami wjazdu. Może to być np. wcześniejszy wniosek o wizę odpowiedniej kategorii przez oficjalny system, a także sprawdzenie, czy cel podróży jest czysto turystyczny.

Istotne jest również to, aby turyści nie mylili pojęć „nadal można wjechać bez wizy” i „jak długo można zostać”. System tajlandzki często powoduje nieporozumienia właśnie dlatego, że ze względu na prostotę wjazdu pasażerowie mniej zwracają uwagę na maksymalny czas pobytu. Tymczasem przywrócenie limitu z 60 do 30 dni może całkowicie zmienić plan podróży.

Dlaczego jest to ważne dla rynku turystycznego?

Obecna decyzja dotyczy nie tylko indywidualnych podróżnych, তবে jednak całego rynku turystycznego. Tajlandia w ostatnich latach świadomie poluzowała wiele warunków wjazdu, aby przyciągnąć międzynarodowy popyt. Bezwizowy pobyt do 60 dni był częścią tej strategii. Teraz jednak widać, że organy władzy chcą doprecyzować model i bardziej wspierać masowe, krótsze wyjazdy turystyczne niż dłuższe pobyty, które są trudniejsze do kontrolowania.

Jest to również sygnał dla linii lotniczych, biur podróży i hoteli. W krótkim terminie prawdopodobnie nie nastąpi gwałtowny spadek popytu, ponieważ typowe wakacje w Tajlandii dla wielu europejskich pasażerów trwają 1-3 tygodnie. Jednocześnie w segmentach opierających się na dłuższych pobytach może wzrosnąć administracja i decyzje o rezerwacjach mogą stać się bardziej ostrożne.

Na co zwrócić uwagę podróżni z Węgier?

Najważniejszym jest to, aby nikt nie polegał na jednej wiadomości. W obecnej sytuacji przed podróżą warto jednocześnie sprawdzić oficjalne informacje turystyczne Tajlandii, informacje konsularne oraz ostrzeżenia wjazdowe przesyłane przez linie lotnicze. Jest to szczególnie ważne, jeśli długość podróży jest bliska 30 dniom lub jeśli data wyjazdu i wejście w życie nowych zasad są blisko siebie w czasie.

Warto również zauważyć, że zasady wjazdu nie są to the same as the documents requested by the airline. Podczas odprawy pasażerowie są zazwyczaj obsługiwani na podstawie bazy danych Timatic i przepisów przewoźnika. Z tego powodu może się zdarzyć, że turysta podróżujący w sytuacji granicznej musi osobno potwierdzić swój powrót, zakwaterowanie lub dalszą podróż, nawet jeśli na papierze ma prawo do wjazdu bezwizowego.

Podsumowanie

Przegląd systemu bezwizowego zatwierdzony przez Tajlandię 21 maja 2026 r. nie jest dla podróżnych z Węgier powodem do paniki, lecz informacją planistyczną. Kluczowym punktem jest to, że obecna ulga 60-dniowa niekoniecznie pozostanie, a w przyszłości dla turystów z Węgier domyślnym pobytem bezwizowy może być 30 dni. Ponieważ zmiana wchodzi w życie po oficjalnej publikacji i 15-dniowym okresie przejściowym, w najbliższych tygodniach najdokładniejsze sprawdzanie dat będzie najważniejszym zadaniem.

Większość krótszych wakacji w Tajlandii prawdopodobnie nadal będzie można zorganizować bez problemów. W przypadku dłuższych podróży warto jednak już teraz planować konserwatywnie, szukać alternatyw i tak dobierać czas rezerwacji, aby podróż była możliwy do opanowania nawet przy ewentualnym limicie 30 dni.