Sezon podróży letnich w USA rozpoczął się rekordowo: czego mogą spodziewać się polscy podróżni do USA?
Weekend Memorial Day w Stanach Zjednoczonych w tym roku ponownie pokazał, że sezon podróży letnich rozpoczyna się z bardzo dużym popytem: według prognoz AAA około 45 milionów Amerykanów podróżowało na odległość co najmniej 50 mil od domu w długi weekend między 21 a 25 maja, podczas gdy lotnisko w San Francisco odnotowało historyczny szczyt ruchu. Dla polskich podróżnych nie oznacza to, że należy unikać USA, lecz że latem 2026 roku warto planować podróż z większym zapasem czasu, bardziej świadomymi przesiadkami i wcześniej zarezerwowanymi usługami naziemnymi.
Memorial Day jest w Stanach Zjednoczonych nieformalnym otwarciem lata. W tym czasie jednocześnie wyruszają w drogę rodziny, turyści krajowi, zwiedzający miasta, turyści sportowi i eventowi, a także ci, którzy wykorzystują długi weekend na odwiedziny u krewnych. Dane z 2026 roku są ważne dla podróżnych z Europy, w tym z Polski, ponieważ ten weekend często zapowiada, jakiego nacisku na przepustowość można spodziewać się w głównym sezonie od czerwca do sierpnia.
Według wstępnych szacunków AAA, tegoroczny okres Memorial Day ustanowił nowy rekord w całkowitej objętości podróży w USA. Organizacja oszacowała liczbę podróżnych na 45 milionów, z czego 39,1 miliona podróżowało samochodami, a 3,66 miliona krajowymi lotami. Na pierwszy rzut oka wydaje się to głównie wiadomością krajową dla Amerykanów, ale jej wpływ jest odczuwalny również dla pasażerów międzynarodowych: na dużych lotniskach korzystają z tych samych terminali, kontroli bezpieczeństwa, punktów wjazdowych, punktów wynajmu samochodów i przepustowości hoteli, co osoby przybywające z zagranicy.
San Francisco odnotowało już konkretny rekord
Najsilniejszy świeży sygnał przyszedł z San Francisco. Według komunikatu San Francisco International Airport, w okresie od czwartku 21 maja do poniedziałku 25 maja obsłużono prawie 798 tysięcy pasażerów, co przekroczyło poprzedni rekord Memorial Day o 2,6 procent i było o 3,2 procent powyżej poziomu z 2019 roku. Najbardziej ruchliwym dniem był 21 maja, z ponad 177 tysiącami pasażerów.
Jest to szczególnie interesujące z punktu widzenia polskiego rynku, ponieważ San Francisco nie jest klasyczną masową destynacją wakacyjną dla polskich podróżnych, lecz raczej częścią dłuższych, droższych, często wieloetapowych podróży. Osoby latające z Budapesztu do Kalifornii zazwyczaj przylatują z przesiadką w Europie lub na wschodnim wybrzeżu USA. Jeśli lotniska na zachodnim wybrzeżu biją rekordy już pod koniec maja w szczycie sezonu, to w okresie lipca i sierpnia ryzyko opóźnień, dłuższych kolejek i wyższych cen zakwaterowania może być większe.
Osoby planujące podróż do San Francisco powinny szukać biletów lotniczych w oparciu o całą trasę, a nie tylko o pierwszą atrakcyjną cenę. W przypadku biletów lotniczych między Budapesztem a San Francisco szczególnie ważny jest czas przesiadki: zbyt krótka krajowa przesiadka w USA w szczycie lata może łatwo stać się uciążliwym ryzykiem. Po przylocie transfer lotniskowy z San Francisco lub wcześniej zarezerwowany samochód mogą być bardziej praktyczne niż podejmowanie decyzji w terminalu w stanie zmęczenia.
Nowy Jork i przesiadki na wschodnim wybrzeżu również nie będą spokojne
Na wschodnim wybrzeżu również należało przygotować się na duży ruch. Port Authority, zarządzające dużymi węzłami komunikacyjnymi w regionie Nowego Jorku i New Jersey, spodziewało się w okresie Memorial Day około 5,6 miliona podróżnych na swoich lotniskach i przejściach drogowych, w tym ponad 2,1 miliona pasażerów lotniczych. Jest to istotne dla polskich podróżnych, ponieważ Nowy Jork pozostaje jednym z najważniejszych punktów wjazdu do USA, zarówno jako cel końcowy, jak i węzeł przesiadkowy.
Na lotniskach w Nowym Jorku największym pytaniem nie jest tylko to, w jakim czasie można przejść przez kontrolę paszportową. Równie ważne jest odebranie bagażu, zmiana terminala, ponowne zameldowanie na lot krajowy i transport naziemny. Jeśli ktoś kontynuuje podróż z Budapesztu przez Nowy Jork do Florydy, Kalifornii lub innego amerykańskiego miasta, w sezonie letnim warto wybrać dłuższą przesiadkę, zwłaszcza jeśli bilet nie znajduje się w jednej rezerwacji.
Dla polskich podróżnych udających się do Nowego Jorku użytecznym punktem wyjścia może być trasa Budapeszt–Nowy Jork JFK lub wyszukiwanie biletów Budapeszt–Newark. Przy wyborze między dwoma lotniskami liczy się nie tylko cena: lokalizacja zakwaterowania, kierunek dalszej podróży, połączenia terminali i czas transferu naziemnego również wpływają na to, który punkt przylotu będzie wygodniejszy.
Dlaczego ruch krajowy w USA ma znaczenie dla pasażera zagranicznego?
Wielu polskich podróżnych ma tendencję do myślenia, że amerykańskie święta krajowe dotyczą tylko lokalnych mieszkańców. W praktyce jednak funkcjonowanie dużych amerykańskich lotnisk to jednolity system: jeśli wewnątrz kraju latają miliony osób, zwiększa to obciążenie kontroli bezpieczeństwa, bramek, obsługi bagażowej, punktów gastronomicznych i obsługi naziemnej. Osoby przybywające z zagranicy przechodzą przez osobną kontrolę paszportową, ale potem często spotykają się z tymi samymi zatłoczonymi korytarzami krajowymi.
Jest to szczególnie prawdziwe dla tras, na których polski podróżny przesiada się w dużym amerykańskim mieście na inny lot krajowy. Jeśli ktoś leci dalej na zachód przez Nowy Jork, Filadelfię, Chicago lub Atlantę, szczytowy ruch krajowy w USA może wpłynąć na rytm całej podróży już w pierwszym punkcie wjazdu. Opóźnienie samo w sobie nie musi być problemem, jeśli bilet jest wspólny i przesiadka jest zaplanowana z dużym zapasemem. Ryzyko rośnie, gdy pasażer wybiera osobne bilety, krótką przesiadkę lub niepodlegający zmianie program wieczorny w dniu przylotu.
Ceny mogą być bardziej wrażliwe w szczycie sezonu
Inną lekcją z weekendu Memorial Day jest to, że popyt pozostaje silny nawet wtedy, gdy koszty podróży rosną. Według raportów AP z miejsca zdarzeń, wyższe ceny paliw i droższe usługi skłoniły niektórych amerykańskich podróżnych do wyboru krótszych lub bliższych tras, ale nie złamało to ogólnej chęci do podróżowania. Z polskiej perspektywy oznacza to, że tanie zakwaterowanie, wynajem samochodów i wewnętrzne loty w USA mogą wyprzedać się szybciej, zwłaszcza w weekendy, w pobliżu parków narodowych, miast nadmorskich i dużych wydarzeń.
W przypadku Los Angeles i San Francisco zakwaterowanie i wynajem samochodów często nie są dodatkowym szczegółem, lecz jednym z głównych elementów budżetu podróży. Osoby planujące trasę na zachodnim wybrzeżu obejmującą kilka miast powinny zarezerwować nie tylko bilety lotnicze z wyprzedzeniem, ale także logistykę naziemną. Oprócz wyszukiwania biletów lotniczych Budapeszt–Los Angeles, warto wcześniej sprawdzić czas przylotu, godziny otwarcia punktu odbioru samochodu, warunki ubezpieczenia oraz koszt parkingu w miejscu zakwaterowania.
Jak warto teraz planować podróż do USA?
Najważniejsza rada na lato 2026 w USA to wybór rozkładu nie na podstawie idealnego planu na papierze, lecz na podstawie trasy wygodnej w praktyce. Tańszy bilet z dwiema krótkimi przesiadkami może łatwo stać się droższy, jeśli z powodu opóźnienia, problemu z bagażem lub spóźnienia na przesiadkę trzeba będzie planować podróż od nowa. W Stanach Zjednoczonych odległości są duże, loty krajowe są obciążone, a transfery naziemne między lotniskami w wielu miastach są czasochłonne.
- Po przylocie międzynarodowym warto zostawić sobie co najmniej 3 godziny na przesiadkę krajową, a na bardziej ruchliwych lotniskach nawet więcej.
- Jeśli podróż kontynuowana jest na osobnym bilecie, zaplanujmy jedną noc w pierwszym amerykańskim mieście wjazdu.
- Przy wynajmie samochodu sprawdźmy opłatę za zwrot w innym miejscu, ponieważ przy dłuższych pętlach po USA może to być znacząca kwota.
- Przy przylocie do dużego miasta zdecydujmy wcześniej, czy taksówka, transfer, transport publiczny lub wynajęty samochód będzie najlepszym rozwiązaniem.
- W okolicach świąt narodowych, piątkowych popołudni i niedzielnych wieczorów spodziewajmy się większego ruchu lotniskowego i drogowego.
To nie jest wiadomość alarmująca, lecz sygnał do planowania
Rekordowy ruch sam w sobie jest dobrą wiadomością dla amerykańskiej turystyki: pokazuje, że popyt jest silny, lotniska obsługują duże wolumeny i zwiedzanie miast, rodzinne podróże, wakacje nadmorskie oraz pętle po zachodnim wybrzeżu pozostają popularne. Polscy podróżni powinni jednak dostrzec praktyczne szczegóły kryjące się za rekordami. Osoby, które rezerwują z wyprzedzeniem, wybierają realistyczny czas przesiadki i nie szukają transferu lub zakwaterowania w ostatniej chwili, nadal mogą zorganizować lato w USA w sposób satysfakcjonujący.
Świeże dane z Memorial Day nie przekazują więc komunikatu, że Stany Zjednoczone byłyby zbyt zatłoczone jako cel podróży. Raczej wskazują, że latem 2026 roku w podróży do USA elastyczność i planowanie z wyprzedzeniem są cenniejsze niż kiedykolwiek. Nowy Jork, Los Angeles i San Francisco pozostają silnymi celami, ale obok ceny biletu lotniczego należy spojrzeć na cały łańcuch podróży: przesiadka, wjazd, bagaż, transport naziemny, zakwaterowanie i lokalne programy wspólnie decydują o tym, jak wygodna będzie podróż.
Jako źródła artykuł wykorzystał prognozę podróży AAA na Memorial Day 2026, komunikat o ruchu z 27 maja 2026 r. z San Francisco International Airport, informację o podróżach świątecznych z Port Authority of New York and New Jersey oraz aktualny raport o podróżach w USA z AP.