Alisa Oberan
CEO
05.06.2026 17:57

Z powodu nowego unijnego systemu wjazdu rośnie presja na włoskich lotniskach: na co powinni uważać węgierscy podróżni latem 2026 roku?

Jedna z najważniejszych europejskich wiadomości podróżniczych ostatnich dni to nie nowy lot czy nowy podatek, lecz fakt, że włoscy operatorzy lotniskowi i lotniczy otwarcie wskazali: nowy unijny Entry/Exit System, czyli EES, w praktyce powoduje poważne zatory na wielu dużych lotniskach. Kwestia ta jest szczególnie istotna, ponieważ Włochy są jednym z najpopularniejszych kierunków dla węgierskich podróżnych, a przed szczytem sezonu letniego już teraz widać, że na lotniskach obsługujących ruch graniczny strefy Schengen należy przygotować się na dłuższe oczekiwanie, bardziej rygorystyczne kontrole i w niektórych przypadkach większe ryzyko opóźnień w przesiadkach. Zmiana ta nie dotyczy każdego pasażera w ten sam sposób, ale ci, którzy podróżują z paszportem spoza UE lub z członkiem rodziny, partnerem lub gościem spoza UE, powinni teraz szczególnie starannie zaplanować swoją podróż.

Bezpośrednim impulsem do tej sytuacji jest podsumowanie opublikowane 21 maja 2026 r. na europejskim blogu IATA, zgodnie z którym włoskie organizacje lotniskowe i lotnicze zwróciły się w wspólnym liście do ministra spraw wewnętrznych. Celem nie jest zniesienie EES, lecz sprawienie, by funkcjonowanie systemu lepiej odpowiadało codziennej rzeczywistości lotnisk. Według branży problemem jest przede wszystkim to, że bramki e-gate i kontrola biometryczna w szczycie sezonu nie wszędzie działają wystarczająco płynnie, przez co proces, który na papierze jest bardziej cyfrowy i szybszy, w rzeczywistości może wywołać odwrotny efekt.

Czym jest EES i dlaczego nagle stał się tak ważny?

EES to nowy system wjazdu i wyjazdu Unii Europejskiej, który elektronicznie rejestruje krótkoterminowe pobyty obywateli państw spoza UE i strefy Schengen. Stopniowe wdrażanie systemu rozpoczęło się 12 października 2025 r., ale pełne funkcjonowanie stało się obowiązkowe na przejściach granicznych strefy Schengen od 10 kwietnia 2026 r. Według oficjalnych informacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych Francji oraz strony EU Travel to Europe, EES zamiast tradycyjnych pieczątek w paszporcie rejestruje cyfrowo wjazdy i wyjazdy oraz czas pobytu, a także przetwarza dane biometryczne, w tym zdjęcie twarzy i w niektórych przypadkach odciski palców.

Ważną różnicą jest to, że nie jest to to samo co ETIAS. ETIAS będzie wcześniejszą online'ową zgodą na podróż, która zostanie uruchomiona później, prawdopodobnie w ostatnim kwartale 2026 roku, podczas gdy EES jest już działającym systemem rejestracji granicznej. Obecna wiadomość nie dotyczy zatem planów na przyszłość, lecz faktu, że system w pełni uruchomiony wiosną 2026 roku wywarł poważną presję operacyjną na procesy kontrolne na wielu lotniskach.

Kogo to dotyczy, a kogo nie?

To jest punkt, w którym wielu węgierskich podróżnych może początkowo odetchnąć z ulgą, ale nie wszyscy mogą się rozluźnić. EES nie dotyczy obywateli UE i strefy Schengen, zatem turysta podróżujący z węgierskim paszportem sam w sobie nie należy do głównej grupy docelowej systemu. Jednocześnie rzeczywistość letnich podróży jest znacznie bardziej złożona. Coraz więcej węgierskich rodzin podróżuje w składzie mieszanym pod względem obywatelstwa, wiele osób mieszka lub pracuje na Węgrzech z paszportem spoza UE, a nie jest rzadkością, że węgierscy podróżni latają wspólnie z przyjaciółmi, krewnymi, partnerami biznesowymi z Wielkiej Brytanii, USA, Serbii, Turcji, Izraela lub innych krajów spoza UE.

Dla nich EES jest kwestią bardzo praktyczną. System dotyczy każdego pasażera spoza UE przyjeżdżającego na krótki pobyt, którego pobyt w strefie Schengen nie przekracza 90 dni w okresie 180 dni. Jeśli ktoś wjeżdża po raz pierwszy w danym okresie lub proces biometryczny musi zostać przeprowadzony na miejscu, może to zająć więcej czasu. Może to być szczególnie odczuwalne w popularnych włoskich punktach wjazdu, takich jak lotnisko Fiumicino w Rzymie, lotnisko Malpensa w Mediolanie lub lotnisko Marco Polo w Wenecji, gdzie ruch międzynarodowy w sezonie letnim jest z natury intensywny.

Dlaczego problem skupił się właśnie we Włoszech?

Ponieważ Włochy należą jednocześnie do najpopularniejszych europejskich kierunków rekreacyjnych i do rynków z dużymi węzłami międzynarodowymi. Oprócz ruchu z Wielkiej Brytanii, USA, Bliskiego Wschodu i Azji, przez włoskie lotniska przepływa mnóstwo krótkich europejskich city breaków i podróży nadmorskich. Według komunikatu IATA z 21 maja, nowe kontrole wywarły już negatywny wpływ na kolejki graniczne w wielu miejscach, a branża szczególnie podkreśliła, że działanie bramek cyfrowych w pewnych sytuacjach zwalnia lub się zacina. Organizacja podała jako przykład lot easyJet, z którego ponad sto pasażerów spóźniło się na lot z Mediolanu-Linate, ponieważ nie przeszli na czas kontroli paszportowej.

Samo w sobie nie oznacza to, że każda podróż do Włoch będzie chaotyczna, ani że system zawali się w całej Europie. Chodzi raczej o to, że przepisy już obowiązują, szczyt ruchu letniego dopiero się zaczyna i pierwsze poważne spory operacyjne wychodzą na jaw. Takie sygnały są zawsze ważne na rynku turystycznym, ponieważ często zapowiadają, gdzie później może pojawić się napięcie po stronie pasażerów, opóźnienia lub problemy z przesiadkami.

Co mówią oficjalne źródła?

Według oficjalnej strony UE Travel to Europe, istotą wprowadzenia EES jest to, aby przekroczenie zewnętrznych granic stało się przedmiotem elektronicznej ewidencji, a pieczątki w paszportach stopniowo odeszły do lamusa. System automatyzuje również kontrolę zasad krótkoterminowego pobytu. eu-LISA, czyli unijna agencja ds. dużych systemów informatycznych, podkreśla również, że od 10 kwietnia 2026 r. linie lotnicze i inni przewoźnicy mają pewne obowiązki kontrolne wobec zainteresowanych pasażerów jeszcze przed wylotem. Oznacza to, że proces stał się bardziej rygorystyczny nie tylko na granicy, ale częściowo już podczas odprawy i nadawania bagażu.

Oficjalne strony zwracają uwagę na inny ważny szczegół: istnieje aplikacja mobilna Travel to Europe, która w niektórych sytuacjach może pomóc w uprzednim zarejestrowaniu danych, ale nie oznacza to, że na granicy nie ma już nic do zrobienia. Pewne elementy kontroli biometrycznej nadal odbywają się na miejscu, dlatego pasażerowie nie powinni zakładać, że wszystko jest w pełni zautomatyzowane i zajmie tylko kilka minut.

Co to oznacza dla węgierskich podróżnych w praktyce?

Najważniejsza lekcja jest taka, że obecna włoska debata na temat EES nie jest jedynie techniczną kwestią dotyczącą obywateli państw spoza UE. Jej wpływ może rozciągać się na grupy podróżne o mieszanym składzie, wspólne rezerwacje, przesiadki i logistykę przyjazdową. Jeśli, na przykład, ktoś wylatuje z Budapesztu z członkiem rodziny podróżującym z paszportem spoza UE i wjeżdża do strefy Schengen w Rzymie lub Wenecji, szczególnie ważne jest, aby nie planować zbyt krótkich przesiadek. To samo dotyczy osób, które oczekują gości z USA, Wielkiej Brytanii lub Bałkanów na Węgrzech, ale w ich trasie przed przyjazdem znajduje się przystanek, przesiadka lub wieloetapowa podróż we Włoszech.

Warto również pomyśleć o tym, że kolejki powstające w punktach wjazdu mogą zakłócić transport lądowy po przyjeździe. Jeśli ktoś korzysta z zarezerwowanego wcześniej transferu z lotniska Fiumicino lub zorganizowanego transportu z lotniska Marco Polo w Wenecji, nieoczekiwane opóźnienie w kontroli granicznej może przesunąć na później wyjazd z lotniska, połączenie promowe, połączenie kolejowe lub przyjazd do hotelu. Osoby, które wylatują z Budapesztu i kalkulują ścisły harmonogram w drodze powrotnej, również powinny zostawić sobie zapas czasu.

Jak przygotować się teraz do letniej podróży?

Pierwsza zasada jest prosta: osoba, której może dotyczyć EES, nie powinna traktować kontroli granicznej na lotnisku jako rutynowego zadania. Należy wcześniej sprawdzić, jaki paszport posiada, czy posiada wizę uprawniającą do krótkiego pobytu i w razie potrzeby zapoznać się z oficjalnymi informacjami dla pasażerów na danym lotnisku. Druga zasada jest taka, że jako punkt wjazdu, szczególnie w przypadku bardzo ruchliwych włoskich lotnisk, zaleca się zaplanowanie większego zapasu czasu w programie, zwłaszcza jeśli jest to pierwszy wjazd do strefy Schengen w ramach podróży. Trzecia zasada jest taka, że rodziny i grupy przyjaciół podróżujące we wspólnej rezerwacji nie powinny zakładać, że wszyscy przejdą przez kontrolę w tym samym tempie.

Rozsądna decyzją może być również to, aby zainteresowani pasażerowie nie opierali swojej letniej podróży na przesiadkach w ostatniej chwili. Opierając się na obecnych wiadomościach, nie wygląda na to, że system zostanie zniesiony lub wycofany, lecz że dostrajanie operacyjne wciąż trwa. W praktyce może to oznaczać przejściowe nierówności: będą lotniska i pory dnia, gdzie zmiana będzie ledwo odczuwalna, a w sobie innych miejscach mogą powstać poważne kolejki.

Co może być kluczowym pytaniem w nadchodzących tygodniach?

Na początku lata najważniejszą kwestią będzie to, jak bardzo włoskie i inne europejskie lotniska będą w stanie zsynchronizować kontrolę cyfrową z rzeczywistym ruchem pasażerskim. Jeśli uda się przyspieszyć działanie bramek e-gate, lepiej zorganizować przepływ pasażerów i komunikować się bardziej jednoznacznie, EES w dłuższej perspektywie może rzeczywiście uczynić zarządzanie granicami bardziej nowoczesnym. Jeśli jednak w szczycie ruchu czasy oczekiwania będą regularnie rosły, kwestia ta stanie się nie tylko problemem bezpieczeństwa lub technologii, ale silnym problemem turystycznym i konsumenckim.

Z perspektywy węgierskiej nie jest więc najlepszym pytaniem, że "czy na pewno mnie to dotyczy?", lecz to, czy w moim planie podróży znajduje się punkt, gdzie z powodu pasażera spoza UE, wjazdu do zewnętrznej strefy Schengen lub bardzo krótkiej przesiadki zmiana ta może stać się realnym ryzykiem. Jednym z cichych, ale ważnych wydarzeń podróżniczych lata 2026 roku jest to, że cyfryzacja zewnętrznych granic strefy Schengen już się rozpoczęziała i pierwszy poważny sygnał ostrzegawczy nadejdzie właśnie z lotnisk w jednym z najpopularniejszych węgierskich kierunków, Włochy.