Alisa Oberan
CEO
09.06.2026 21:07

Portugalia wysyła 340 nowych kontrolerów granicznych na lotniska: na co powinni przygotować się polscy podróżni?

Portugalia od początku lipca znacząco wzmocni kontrolę graniczną na lotniskach: 340 nowych funkcjonariuszy PSP, specjalnie przeszkolonych do zadań granicznych, rozpocznie pracę na najważniejszych międzynarodowych lotniskach w kraju. Decyzja ta jest reakcją na kolejki oczekiwania na lotniskach w Lizbonie i innych portugalskich miastach i może bezpośrednio dotyczyć polskich podróżnych, którzy latem lecą do Portugalii, na Maderę, Azory lub przez Portugalię do celów poza strefą Schengen.

O nowym środku zapowiedział 5 czerwca minister spraw wewnętrznych Portugalii, Luís Neves. Zgodnie z planami, od 4 lipca łącznie 340 nowych policjantów zostanie skierowanych do obsługi ruchu granicznego na lotniskach: Lizbona otrzyma 140, Porto 100 nowych funkcjonariuszy, a pozostała część zostanie podzielona między Faro, Funchal i Ponta Delgada. Moment wprowadzenia tych zmian nie jest przypadkowy: portugalski sezon letni osiąga szczyt w lipcu i sierpniu, podczas gdy pełne uruchomienie unijnego cyfrowego systemu rejestracji granic, Entry/Exit System (EES), wywiera dodatkową presję organizacyjną na lotniska.

Co dokładnie stało się w Portugalii?

Celem rządu Portugalii jest zwiększenie przepustowości kontroli granicznej przed szczytem sezonu letniego na lotniskach, gdzie ruch pasażerski i proporcja lotów poza strefą Schengen sprawiają, że funkcjonowanie jest szczególnie wrażliwe. Według zapowiedzi, 340 nowych funkcjonariuszy PSP przechodzi obecnie specjalistyczne szkolenie z zadań granicznych i rozpocznie służbę od 4 lipca.

Największe wzmocnienie dotyczy lotniska w Lizbonie, które jest najważniejszą międzynarodową bramą Portugalii i jednym z głównych węzłów dla ruchu transatlantyckiego, afrykańskiego, południowoamerykańskiego, brytyjskiego oraz lotów krajowych na wyspy. Lotnisko w Porto również otrzyma znaczną dodatkową przepustowość, co jest istotne, ponieważ w regionie północnej Portugalii silny jest letni ruch turystyczny i odwiedziny rodzinne. Lotnisko w Faro jest szczególnie popularnym celem letnim ze względu na Algarve, natomiast Funchal na Maderze i Ponta Delgada na Azorach odgrywają kluczową rolę w obsłudze turystyki wyspiarskiej.

Nowa zapowiedź nie jest całkowicie pozbawiona poprzedników. Portugalia zwiększała już wcześniej przepustowość kontroli granicznej w Lizbonie po tym, jak pasażerowie i lokalne raporty wspominały o dłuższym czasie oczekiwania. Jednak obecny, zaplanowany na lipiec krok jest szerszy i obejmuje jednocześnie lotniska na kontynencie, Maderę i Azory.

Jaki związek ma z tym system EES?

System Unii Europejskiej o nazwie Entry/Exit System funkcjonuje w pełnym zakresie od 10 kwietnia 2026 r. na zewnętrznych granicach strefy Schengen uczestniczących w systemie. EES cyfrowo rejestruje wjazdy i wyjazdy związane z krótkoterminowym pobytem obywateli państw spoza UE, trwającym maksymalnie 90 dni w ciągu 180 dni. Zamiast wcześniejszych pieczątek w paszporcie, system przetwarza dane dokumentów podróży, informacje o wjeździe i wyjeździe, zdjęcie twarzy i odciski palców.

Ważną różnicą jest to, że obywatele Polski, jako obywatele UE, nie należą do grupy docelowej EES, gdy podróżują z polskim paszportem lub dowodem osobistym. Na trasie wewnątrz strefy Schengen, takiej jak Budapeszt-Lizbona lub Budapeszt-Porto, nie ma klasycznej kontroli granicznej zewnętrznej strefy Schengen. Nie oznacza to jednak, że problemy z przepustowością na portugalskich lotniskach są całkowicie nieistotne dla polskich podróżnych.

Kolejki do kontroli granicznej występują przede wszystkim przy lotach poza strefą Schengen: na przykład gdy ktoś leci z Lizbony do Londynu, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Maroka, Brazylii lub innego celu poza strefą Schengen. Sytuacja może być również istotna, gdy polski podróżny podróżuje z członkiem rodziny, przyjacielem lub partnerem biznesowym spoza UE, lub gdy w jednej rezerwacji mieszają się odcinki wewnątrz i poza strefą Schengen. Dłuższe procesy graniczne mogą ponadto wpływać na wewnętrzny ruch w terminalach, w okolicach kontroli bezpieczeństwa oraz na komfort przesiadek.

Dlaczego Lizbona jest szczególnie wrażliwa?

Lizbona to nie tylko popularny cel wycieczek miejskich. Lotnisko jest głównym międzynarodowym punktem dystrybucyjnym Portugalii, gdzie spotykają się europejskie strumienie turystów, ruch w kierunku krajów języka portugalskiego, połączenia zamorskie i sieć krajowych tras wyspiarskich. W miesiącach letnich samo to wystarczyłoby, aby niewielkie zakłócenia szybko przerodziły się w duże kolejki.

Z punktu widzenia Polaków, lotnisko w Lizbonie może stać się punktem wrażliwym w kilku sytuacjach podróżnych. Pierwszą jest klasyczna wycieczka miejska, gdy podróżny przylatuje z Budapesztu i wraca po kilku dniach. W tym przypadku większość polskich pasażerów porusza się jako pasażerowie strefy Schengen, ale ogólny tłok na lotnisku oraz organizacja odprawy, kontroli bezpieczeństwa lub nadawania bagażu może być odczuwalna.

Druga sytuacja to dłuższa podróż przez Portugalię: na przykład z Lizbony na Maderę, Azory lub do celu zamorskiego. Jeśli loty są w osobnych rezerwacjach, bagaż trzeba odebrać i ponownie nadać, co może wiązać się z przesiadką między terminalami lub ponowną kontrolą. Wtedy dwugodzinna przesiadka, która na papierze wydaje się wystarczająca, w praktyce może być zbyt krótka, szczególnie w weekendy lub w godzinach szczytu rano.

Trzecia sytuacja to wylot poza strefę Schengen. Jeśli ktoś leci z Portugalii do Wielkiej Brytanii, Ameryki Północnej lub Afryki Północnej, kontrola graniczna wchodzi bezpośrednio w trasę. To jest ten punkt, w którym obecne zwiększenie przepustowości w Portugalii ma największe znaczenie praktyczne.

Co to oznacza dla podróżnych do Porto, Faro, Madery i Azorów?

Porto w ostatnich latach stało się jednym z najsilniejszych europejskich celów dla krótkich wycieczek miejskich i enoturystyki w północnej Portugalii. Dla polskich podróżnych często pojawia się w trasach łączonych z Lizboną, ale jest popularnie również jako samodzielny cel na długi weekend. Skierowanie 100 nowych funkcjonariuszy PSP do Porto wskazuje, że rząd Portugalii spodziewa się tutaj również dużego obciążenia letniego.

Faro działa według innej logiki: jest główną bramą do letniego regionu wypoczynkowego Algarve, gdzie ruch jest silnie sezonowy. Ze względu na pasażerów przylatujących z Wielkiej Brytanii, Irlandii i innych krajów spoza strefy Schengen, przepustowość granic może tutaj bezpośrednio wpływać na doświadczenia pasażerów. Jeśli polski podróżny planuje wakacje w Algarve, warto z czasem zorganizować nie tylko bilet lotniczy, ale i logistykę na miejscu, szczególnie jeśli wynajmuje samochód. Pomocne może być wcześniejsze sprawdzenie możliwości wynajmu samochodów na lotnisku w Faro.

Madera i Azory zasługują na szczególną uwagę, ponieważ przy trasach wyspiarskich pogoda, ograniczona przepustowość i przesiadki odgrywają z natury większą rolę. Lotniska w Funchal i Ponta Delgada nie są tak dużymi węzłami jak Lizbona, ale w przypadku opóźnień lub reorganizacji jest dostępnych mniej lotów rezerwowych. Wzmocniona kontrola graniczna jest więc ważna nie tylko dla zmniejszenia kolejek, że ale dla stabilności całego letniego funkcjonowania.

Jak powinien przygotować się polski podróżny?

Najważniejsza rada to traktować tę wiadomość nie jako ogólną panikę, ale zgodnie z konkretną trasą. Jeśli ktoś leci z Budapesztu do Lizbony i stamtąd wraca, jako pasażer UE nie spotka się z tym samym procesem granicznym, co turysta z USA lub Wielkiej Brytanii. Mimo to, ze względu na letnie tłumy, nadawanie bagażu, kontrolę bezpieczeństwa i odległości między bramkami, warto zostawić sobie dużo czasu.

Przy lotach poza strefę Schengen zalecane jest bardziej konserwatywne planowanie. W Lizbonie i Porto latem warto być na lotnisku co najmniej trzy godziny przed wylotem, szczególnie jeśli dotyczy to bagażu rejestrowanego, podróży z dziećmi, pasażerów o ograniczonej sprawności ruchowej, osobnych rezerwacji lub lotów długodystansowych. Jeśli trasa składa się z kilku biletów, warto zostawić jeszcze większy zapas czasu, ponieważ przy osobnych rezerwacjach linie lotnicze nie zawsze traktują połączenie jako chronioną przesiadkę.

Do wylotu z Lizbony lub późnego przylotu może być pomocne wcześniejsze zaplanowanie pobytu w okolicach lotniska. Hotele w pobliżu lotniska w Lizbonie mogą być praktyczne, jeśli lot startuje bardzo wcześnie lub jeśli polski podróżny po dłuższej trasie po Portugalii nie chce szukać taksówki o świcie z drugiego końca miasta. Po przylocie wcześniejsze zapoznanie się z transferami z lotniska w Lizbonie może również zmniejszyć niepewność, szczególnie przy podróżach rodzinnych lub późnych przylotach.

W Porto logika jest podobna: jeśli podróż łączy się z programem w regionie winiarskim, wycieczką do doliny Douro lub kontynuacją w północnej Hiszpanii, efekt domina opóźnień może szybko sprawić, że podróż stanie się droższa. W takim przypadku wcześniejsze zaplanowanie hoteli w pobliżu lotniska w Porto oraz transferów z lotniska w Porto nie jest luksusem, ale zmniejszeniem ryzyka.

Czy 340 nowych funkcjonariuszy przyniesie poprawę?

Decyzja Portugalii prawdopodobnie złagodzi w krótkim terminie najbardziej krytyczne kolejki, ale nie należy oczekiwać, że od 4 lipca wszystkie oczekiwania znikną. W procesach granicznych na lotniskach liczy się nie tylko liczba policjantów, liczba stanowisk i e-gate'ów, szybkość systemów informatycznych, typy dokumentów pasażerów, falowe przyloty lotów oraz to, jak bardzo pasażerowie przygotowują się do kontroli.

Oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej jest takie że celem EES jest w dłuższej perspektywie bezpieczniejsze i bardziej efektywne zarządzanie zewnętrznymi granicami, ale w okresie wdrażania lotniska i organy kontrolne muszą dostosować się do nowego systemu operacyjnego. Obecny krok Portugalii próbuje właśnie przyspieszyć to dostosowanie: zarządzać szczytem letnim za pomocą większej liczby przeszkolonych osób i lepszego rozkładu.

Dla polskich podróżnych z tego w praktyce wynikają dwa wnioski. Po pierwsze, Portugalia nadal jest bezpiecznym i dobrze planowalnym celem podróży, ale zapas czasu na lotnisku należy traktować poważniej niż w przeciętny wiosenny dzień powszedni. Po drugie, przy trasach zawierających odcinki wewnątrz i poza strefą Schengen, najtańszy bilet nie zawsze jest najlepszym wyborem, jeśli przesiadka jest zbyt krótka.

Podsumowanie

Portugalia, wysyłając 340 nowych funkcjonariuszy PSP na lotniska, próbuje zapobiec sytuacji, w której kolejki do kontroli granicznej psują doświadczenia pasażerów i przewidywalność ruchu turystycznego w szczycie sezonu letniego. Krok ten jest znaczyły w Lizbonie i Porto, oraz przynosi istotną zwiększenie przepustowości dla Faro, Funchal i Ponta Delgada.

Dla polskiego podróżnego ta wiadomość nie oznacza, że każda podróż do Portugalii jest bardziej ryzykowna. Wskazuje raczej na to, że latem 2026 roku logistyka lotniskowa w Portugalii będzie jedną z ważnych części podróży. Osoba przylatująca i wylatująca lotami wewnątrz strefy Schengen powinna również zaplanować bardziej komfortowy zapas czasu; osoba zaś lecąca w kierunku poza strefą Schengen, łącząca osobne rezerwacje lub podróżująca z rodziną, powinna szczególnie zarekomendować sobie zostawić duży zapas czasu. Dobra wiadomość jest taka, że rząd Portugalii nie wyjaśnia problemu po fakcie, lecz próbuje reagować widocznym zwiększeniem przepustowości jeszcze przed głównym sezonem.